niedziela, 26 lipca 2009

Z powrotem w szkole i w sieci

Po tygodniu pracy (sprzęt badawczy: łopata, komputer, strzelba...), podziwiania widoków oraz przygód z morzem w roli głównej, wczoraj wieczorem zawinęliśmy szczęśliwie do portu w Longyearbyen. Pogoda na lądzie dopisywała, pogoda na morzu była bardziej kapryśna. Przywieźliśmy mnóstwo danych, próbek i zdjęć.

Postaram się regularnie zamieszczać kolejne odcinki sprawozdania, w ramach odpoczywania od ciężkiej pracy umysłowej, która czeka nas przez najbliższe dwa tygodnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz