niedziela, 26 lipca 2009

Statek


W pierwszym życiu nasz statek służył w straży granicznej. Teraz wozi ludzi. Okazał się bardziej przestronny, niż sądziłam, mieliśmy nawet "salę do pracy"!

Poniżej kilka zdjęć wnętrza.


Fragment kajuty sypialnej, którą okupowałyśmy w 12 sztuk bab;)



"Classroom"Wyjście ewakuacyjne na pokład (kapitan przeprowadził nas przez te wszystkie labirynty)


1 komentarz:

  1. wow ale statek... to warunki były całkiem dobre, skoro nawet sala do zajęć była:)

    OdpowiedzUsuń