czwartek, 28 stycznia 2010

wtorek, 15 grudnia 2009

Dziękuję:)

Wielu znajomych chwaliło mój blog - dziękuję Wam wszystkim, jest mi niezmiernie przyjemnie, że pisałam nie tylko do czarnej skrzynki pt. laptop!

W Polsce zima, nie trzeba jej szukać na Północy. Dzięki letniej nauce mam teraz pełne ręce roboty, a wiedza zaczyna procentować. Miłe uczucie...

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Wracam:)

Międzynarodowe towarzystwo nakarmiło mnie pyszna kolacją, mam więc siłę skończyć pakowanie. (międzynarodowe... to zabawne, po jakimś czasie wszyscy zaczynają czuć się po prostu "tutejsi") Samolot 4.50, kto wymyśla takie godziny!

niedziela, 9 sierpnia 2009

Cicho, pusto...

...większość znajomych już wyjechała, tylko dwie osoby zostaną dłużej, niż ja.
Jak na złość, wczoraj cały dzień potężna mgła i deszcz, nie było mowy o pracy na morenie, dziś jakby mniej mgły, co z tego, jak mój teren badań w mleku. Czekając na poprawę pogody, wybiorę się na "miejski" spacer.

piątek, 7 sierpnia 2009

Więcej zdjęć z rejsu cz. 2


JESTEM UFOLUDEK! (śmiech na sali, czyli odreagowujemy stres po alarmie)


I znów wyglądamy jak ludzie.

Więcej zdjęć z rejsu cz. 1

Wymieniłam zdjęcia z częścią naszej drużyny i zyskałam trochę takich, na których jestem:)


Ekipa w komplecie:)







A tak wyglądała "rejsowa rutyna"...



...i rejsowa obróbka zebranych skarbów. Tu pomagamy "sortować biomasę" :P

Zaliczenie

OK, wygłaszanie prelekcji w obcym języku nie jest już dla mnie nie-do-przejścia.

Koniec studiowania na jakiś czas, teraz tylko chciałabym mieć dobrą pogodę, żeby poczłapać na drugą morenę. Muszę przyznać, że czuję się trochę zmęczona...
...i zadowolona równocześnie.