Jutro pakujemy się na stateczek, który powiezie nas wzdłuż zachodnich wybrzeży wyspy, do jej północnej części. Każdego dnia będziemy schodzić na ląd w celach naukowych, a na noc wracać na stateczek w celach naukowo-odpoczynkowych.
Wracamy w przyszłą sobotę w nocy, więc czeka nas 8 dni bez dobrodziejstw, jakie daje internet.
Więc - narazie:)
piątek, 17 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
i nie będzie nowych wieści z północy??!! :(
OdpowiedzUsuń