Nie-polarna pogoda! Słonecznie, cieplutko, w południe upiekłam się w długim rękawie.
Dzięki ogromne Ani i Leszkowi, że towarzyszyli mi w wycieczce. Wybraliśmy się oglądać miejsca, które będą moim "terenem badań". To bardzo niedaleko akademika, wygodnie. Przynieśliśmy stamtąd zdjęcia reniferów i liska polarnego (Ania) i całkiem sporo porostów (ja).
Oby więcej tak pięknych dni...
wtorek, 7 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
No! To zapowiada się ciekawie!
OdpowiedzUsuń11 stopni, mmm - trzaskające upały na Północy;P
OdpowiedzUsuńTylko mi się nie wysmaż na... Na... Na... Na coś bardzo wysmażonego, Majuniu!:-)
Maju rewelacyjny pomysł z tym blogiem.:) Będziemy śledzić Twoją wyprawę:) i podziwiać na fotkach przepiękną arktyczną przyrodę:) Dzięki za link do bloga. Pozdrawiamy cieplutko:)
OdpowiedzUsuńMaja, nic tylko sie opalac hehe Pokazalam blog Szefowej i bardzo goraco Cie pozdrawia :) Trzymamy kciuki !!!
OdpowiedzUsuń